Dlaczego termomodernizacja nie przynosi efektów? Wnioski z raportów NIK

Dlaczego termomodernizacja nie przynosi efektów? Wnioski z raportów NIK

Spis treści

Termomodernizacja nie przynosi oczekiwanych efektów ponieważ często zawodzi już etap planowania. Najczęściej przez wykonanie audytu energetycznego na danych oderwanych od rzeczywistości albo dopiero po projekcie budowlanym, przez co obiecane oszczędności od początku nie mają szansy być zrealizowane. Tę diagnozę Najwyższa Izba Kontroli powtarza w raportach od 2005 roku.

 

W skrócie: Kontrole NIK pokazują, że oszczędności po termomodernizacji bywają znacząco niższe od zakładanych. W kontroli 354 bloków spółdzielczych efekt energetyczny był o 42% niższy od wskazań z audytów, a oszczędności kosztów wyniosły niespełna 30% wartości planowanych. Przyczyną były audyty oparte na błędnych danych wejściowych, a w niektórych przypadkach sporządzane po projekcie budowlanym.

Chcesz mieć pewność, że Twój audyt energetyczny obroni się przed instytucją finansującą i przed rachunkami po dwóch sezonach? Skontaktuj się ze mną – zweryfikuję dokument albo przygotuję rzetelny audyt na rzeczywistych danych Twojego budynku.

 

Ile oszczędza się po termomodernizacji według raportów NIK?

Najpełniejszej odpowiedzi udziela kontrola 354 bloków spółdzielczych z 2019 roku (P/18/086) gdzie budynki docieplono, a zakres robót wykonano zgodnie z dokumentacją. Mimo to obniżenie zużycia energii okazało się o 42% niższe od zaplanowanego w audytach energetycznych.

 

W kosztach widać to jeszcze wyraźniej. Zużycie ciepła spadło o 22%, ale koszty jego zakupu tylko o 12%. Budynki grzały mniej, a rachunki malały o połowę wolniej, bo w tym samym czasie rosły ceny ciepła. Ostatecznie mieszkańcy zobaczyli niespełna 30% obiecanych oszczędności. Z każdej złotówki zapowiedzianej w audycie wróciło mniej niż 30 groszy.

 

Ile realnie oszczędza się na termomodernizacji?

 

NIK rozróżnia przy tym dwa pojęcia, które warto znać przed podpisaniem umowy kredytowej. Efekt rzeczowy to wykonany zakres robót, ten został zrealizowany w całości. Efekt energetyczny i ekonomiczny to realny spadek zużycia i kosztów i to właśnie on zawiódł. Problem nie leżał więc w wykonawstwie, lecz w prognozach, na których oparto decyzję o inwestycji.

Planujesz termomodernizację i chcesz wiedzieć jakie realne oszczędności możesz osiągnąć? Zamów niezależny audyt energetyczny – liczę oszczędności na danych rzeczywistych budynku, zanim zaciągniesz pod nie kredyt.

 

Dlaczego termomodernizacja nie przynosi obiecanych oszczędności?

Wspólny mianownik ustaleń NIK jest jeden. Termomodernizacja nie przynosi oszczędności wtedy, gdy audyt opisuje budynek, który nie istnieje. Jeżeli punkt wyjścia jest błędny, cały prognozowany efekt termomodernizacji staje się nieosiągalny, niezależnie od tego, jak starannie zostaną później wykonane prace.

 

Zawyżone dane pogodowe (stopniodni)

Stopniodni to miara tego, jak mroźny był sezon grzewczy, im wyższa wartość, tym więcej ciepła potrzebuje budynek. NIK ustalił, że badane audyty przyjmowały stopniodni nawet ponad dwukrotnie wyższe, niż wynikało z danych meteorologicznych. Oznacza to, że przyjmowany w obliczeniach chłodniejszy niż w rzeczywistości klimat zawyżał obliczeniowe zapotrzebowanie na ciepło i obiecane oszczędności.

 

Skala uchybień nie była marginalna. W zbadanej przez NIK próbie 10 audytów 20% zawierało błędy dyskwalifikujące. Był to m.in. brak obliczeń strumieni powietrza wentylacyjnego i pominięcie wewnętrznych zysków ciepła. To próba jedynie 10 dokumentów, nie wszystkie audyty w Polsce, ale kierunek błędów jest ten sam, na korzyść papierowych oszczędności mających niewiele wspólnego z rzeczywistością.

 

Obliczenia zamiast liczników

Drugi mechanizm ujawniła kontrola budynków użyteczności publicznej z 2015 roku (P/14/017). Audytorzy przyjmowali obliczeniowe zapotrzebowanie na energię nawet trzykrotnie wyższe od rzeczywistego zużycia z liczników. Budynek na papierze marnował więc znacznie więcej energii niż w rzeczywistości, a inwestycja wyglądała na bardziej opłacalną.

 

Audyt oczywiście opiera się na obliczeniach dla uśrednionego sezonu standardowego, ponieważ każda zima jest inna. Dane z liczników służą jednak do weryfikacji modelu, a kilkukrotna rozbieżność powinna budzić wątpliwości co do przyjętych założeń.

 

Skutek najlepiej pokazuje rzeczywisty okres zwrotu termomodernizacji. SPBT, czyli prosty okres zwrotu (koszt inwestycji podzielony przez prognozowaną oszczędność) liczony na realnych danych wydłużał się wielokrotnie względem planu. W skrajnym przypadku z 26 do 199 lat. Inwestycja obliczona na jedno pokolenie w praktyce nie zwróci się nigdy.

 

Audyt sporządzony po projekcie budowlanym

Trzeci mechanizm łamie samą logikę procesu. Zgodnie z art. 2 pkt 8 ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów audyt wskazuje rozwiązanie optymalne pod względem kosztów i oszczędności energii, stanowiące jednocześnie założenia do projektu budowlanego. Najpierw audyt, potem projekt. To nie tylko wymóg formalny (który obowiązuje w niezmienionym kształcie od ponad 20 lat), lecz przede wszystkim warunek zachowania sensu całego procesu decyzyjnego.

 

Praktyka bywa jednak odwrotna. Kontrola NIK z 2005 roku (P/04/116) wykazała, że część inwestorów zamawiała audyty od 1 do 29 miesięcy po opracowaniu projektów. Taki dokument nie stanowi podstawy wyboru opłacalnych rozwiązań, a jedynie legalizuje nieoptymalne decyzje podjęte dużo wcześniej. Optymalizacja odbywa się wyłącznie na papierze, a ewentualne bardziej opłacalne warianty nie zostają zrealizowane.

 

Typologię tych uchybień rozwijam we wpisie 7 częstych błędów w audytach energetycznych – to praktyczny przykład błędów, który przyda się do wstępnej kontroli dokumentu.

 

Audyt energetyczny - przed czy po projekcie?

Audyt energetyczny przed projektem budowlanym to wymóg ustawy i warunek realnych oszczędności. Zamów audyt, zanim zlecisz projekt, wskażę opłacalne rozwiązania, które projektant uwzględni w dokumentacji, a nie odwrotnie.

 

Czym grozi błędny audyt energetyczny przy dofinansowaniu?

Wróćmy do inwestora z początku wpisu, gdzie w jednej ze śląskich gmin ten scenariusz rozegrał się w całości i został opisany w kontroli doraźnej NIK (S/19/008). W audytach dla co najmniej 52 z 74 wniosków o dofinansowanie przyjęto, że wszystkie mieszkania ogrzewane są piecami węglowymi.

 

Część lokali miała już jednak inne źródła ciepła, a zarządca dysponował dokumentami, które to potwierdzały. Nikt nie porównał audytów z tą dokumentacją, sprawdzono jedynie, czy dokument został sporządzony.

 

Gdy błędne dane w audycie energetycznym wyszły na jaw, ruszyło domino. Po korekcie audytów projekty nie uzyskałyby minimalnej punktacji programu, więc instytucja finansująca i sam zarządca zaczęli wypowiadać umowy, łącznie 36 przedsięwzięć straciło dofinansowanie i przeszło na kredyt komercyjny. NIK oszacowała utratę możliwej premii inwestycyjnej, czyli bezzwrotnej dopłaty do przedsięwzięcia, na maksymalnie 8,4 mln zł oraz konieczność poniesienia kosztów kredytu wyższych o 3,0 mln zł.

 

Ekspert BUIMS podkreśla: Audyt energetyczny jest dokładnie tak dobry, jak jego dane wejściowe. Koszt weryfikacji audytu jest marginalnie niski w porównaniu z ryzykiem utraty dofinansowania.

Masz już audyty i wnioski przygotowane pod dofinansowanie? Skorzystaj z doradztwa energetycznego – zweryfikuję audyty, zanim zrobi to instytucja finansująca.

 

Co pokazują raporty NIK o termomodernizacji z ostatnich 20 lat?

NIK pokazuje, że wzorzec błędów się nie zmienia. Od 2005 roku każdy kolejny raport NIK o termomodernizacji, niezależnie od programu wsparcia i typu budynków, wykazuje ten sam rozdźwięk między planem a rzeczywistością: prognozy powstają na danych teoretycznych, nikt nie weryfikuje audytów przy odbiorze i nikt nie monitoruje efektów na wyjściu.

 

Krótką analizę raportów NIK pod kątem termomodernizacji zebrałem w poniższej tabeli:

Kontrola NIK Rok Zakres Kluczowe ustalenia
P/04/116 2005 35 inwestorów, 354 przedsięwzięcia (1999-2004) 3 z 35 inwestorów sporządziło audyty dla 43 inwestycji (12%) 1-29 mies. po projekcie budowlanym; u jednego inwestora 39 z 54 audytów; premia 31 250 zł wypłacona mimo rozbieżności projektu z audytem; program osiągnął ok. 4% zakładanych efektów rzeczowych (ok. 2 tys. z 50 tys. budynków)
P/14/017 2015 14 beneficjentów, 15 projektów w budynkach użyteczności publicznej SPBT planowany 5-34 lat wobec rzeczywistego średnio ok. 65 lat (skrajnie 26 → 199 lat); wskaźnik celu oszczędności energii obniżony o 58%; w 67% przedsięwzięć o wyborze budynku decydował zły stan techniczny, nie potencjał oszczędności
P/18/086 2019 19 spółdzielni, 354 budynki wielorodzinne efekt energetyczny o 42% niższy od planu; zużycie ciepła −22% (305,2 → 237,4 tys. GJ) przy kosztach −12% (16,5 → 14,6 mln zł); oszczędności = niespełna 30% planu
S/19/008 2020 (kontrola IV kw. 2019) 74 wnioski aplikacyjne jednego zarządcy ≥52 wnioski oparte na audytach z błędnymi danymi o ogrzewaniu; 36 umów wypowiedzianych; utrata premii maks. 8,4 mln zł i koszty kredytu wyższe o 3,0 mln zł (szacunek NIK)

 

Współczesny kontekst dopisuje raport o programie „Czyste Powietrze” (P/21/053, 2022): po trzech latach działania programu wymieniono 2,2% z planowanych 3 mln źródeł ciepła. Ta kontrola oceniała tempo wdrażania, nie jakość audytów, potwierdza jednak, że rozdźwięk między planem a realizacją pozostaje aktualny. O tym, jak świadomie podejść do inwestycji związanej z termomodernizacją, piszę we wpisie Termomodernizacja budynku – szanse i zagrożenia.

 

Jak nie powtórzyć błędów przy termomodernizacji z raportów NIK?

Wszystkie opisane kontrole sprowadzają się do jednego wniosku: nikt nie zweryfikował audytu merytorycznie, zanim popłynęły pieniądze. Z ustaleń NIK wynika lista decyzji, które inwestor (spółdzielnia, wspólnota, gmina czy właściciel budynku) może podjąć inaczej:

  1. Zamów audyt energetyczny przed projektem budowlanym i sprawdź czy projekt uwzględnia rozwiązania przyjęte w audycie.
  2. Przekaż audytorowi rzeczywiste dane: faktury za ciepło z 2-3 sezonów grzewczych, wskazania liczników, dokumentację źródła ciepła i sprawdź, czy audyt się na nich opiera.
  3. Zweryfikuj audyt merytorycznie przed wnioskiem o dofinansowanie – kontrola formalna typu „czy dokument istnieje” nie chroni przed wypowiedzeniem umowy przez instytucję finansującą.
  4. Zweryfikuj różnicę między obliczeniowym a zmierzonym zużyciem energii – wartości te znajdują się na jednej z pierwszych stron audytu i nie powinny różnić się o więcej niż 15%.
  5. Zaplanuj monitoring efektów po robotach: porównanie zużycia przed i po oraz regulacja instalacji c.o. – bez regulacji projektowany efekt może nie zostać w pełni osiągnięty.

 

Moje doświadczenie z weryfikacją audytów wskazuje, że większość opisanych przez NIK błędów da się wychwycić przed podpisaniem umowy kredytowej, pod warunkiem, że dokument oceni ktoś niezwiązany z jego autorem. Skontaktuj się ze mną jeżeli chcesz sprawdzić czy Twój audyt nie zawiera błędów.

Wpis był pomocny? Udostępnij dalej:

Facebook
LinkedIn
X
WhatsApp
Threads
Email
Picture of MATEUSZ SMOCZYK

MATEUSZ SMOCZYK

Audytor energetyczny z 8-letnim doświadczeniem w budownictwie, certyfikowany specjalista w zakresie budownictwa pasywnego. Na co dzień pomagam właścicielom domów i firm podejmować świadome decyzje, które prowadzą do realnych oszczędności. Autor publikacji naukowych o efektywności energetycznej. Prywatnie pasjonat nowych technologii w służbie ekologii.

Kontakt
Picture of MATEUSZ SMOCZYK

MATEUSZ SMOCZYK

Audytor energetyczny z 8-letnim doświadczeniem w budownictwie, certyfikowany specjalista w zakresie budownictwa pasywnego. Na co dzień pomagam właścicielom domów i firm podejmować świadome decyzje, które prowadzą do realnych oszczędności. Autor publikacji naukowych o efektywności energetycznej. Prywatnie pasjonat nowych technologii w służbie ekologii.

Kontakt

Baza Wiedzy

Zobacz inne wpisy

Twój dom może Ci szkodzić. Dowiedz się skąd się biorą chore budynki i jak temu przeciwdziałać.
Nadzór budowlany to nie tylko przepisy i formalności - to realna ochrona jakości prac i Twoich pieniędzy.
Cokół to jeden z bardziej wymagających elementów budynku, błędy w tym miejscu widać bardzo szybko.