Masz na stole dwie wyceny audytu energetycznego. Jedna jest wyraźnie niższa. Skąd ta różnica? Najczęściej różnica nie wynika z marży, tylko z zakresu prac i jakości opracowania, a jego braki wychodzą na jaw dopiero przy weryfikacji wniosku o dofinansowanie.
W skrócie: Bardzo niska cena audytu zwykle oznacza ograniczony zakres analizy. Brak wizji lokalnej, jeden wariant, brak kosztorysów. Za błędy takiego dokumentu płaci inwestor, najczęściej utraconą dotacją, poprawkami albo procesem. Dlatego oferty warto porównywać biorąc pod uwagę zakres i rzetelność opracowania, a, nie wyłącznie cenę.
Nie masz pewności, czy oferta, którą rozważasz pozwoli na podjęcie opłacalnych decyzji? Zamów audyt energetyczny – z wizją lokalną, realnym wariantowaniem i kosztorysem.
Dlaczego cena audytu energetycznego nie mówi nic o jego jakości?
Pod tą samą nazwą „audyt energetyczny” mogą kryć się zupełnie różne usługi. Widzę to regularnie podczas oceny wyników termomodernizacji i weryfikacji audytów. Dokument tańszy o kilkadziesiąt procent powstaje najczęściej przez oszczędzanie na jakości.
W przypadku robót budowlanych niższa cena może wynikać z rabatów w hurtowni, własnego sprzętu albo korzystniejszych warunków zakupu materiałów. W audycie energetycznym podstawowym kosztem jest jednak praca specjalisty. Przy bardzo niskiej cenie oszczędność zwykle oznacza mniej czasu przeznaczonego na analizę albo ograniczenie jej zakresu.
Bardzo niski budżet na audyt energetyczny wymusza zazwyczaj cięcie czterech rzeczy:
- wizji lokalnej i inwentaryzacji – zastępuje je ankieta lub zdjęcia od klienta,
- wariantowania – jeden wariant zamiast porównania kilku realistycznych rozwiązań,
- dokumentowania założeń – nie wiadomo, skąd pochodzą ceny i dane wejściowe,
- konsultacji i czasu na weryfikację wyników.
Przykład porównania taniego audytu do droższej oferty
Oto jak wygląda typowe zestawienie ofert audytu, które trafia do inwestora zbierającego wyceny pod Czyste Powietrze lub premię termomodernizacyjną:
Oferta A (najtańsza). Dokument w kilka dni. Dane zbierane telefonicznie lub przez ankietę, do tego kilka zdjęć budynku. Jeden wariant termomodernizacji przyjęty z góry, koszty prac podane bez źródeł. Po wysłaniu pliku kontakt się kończy.
Oferta B (droższa). Audytor umawia wizję lokalną i analizuje stan budynku: przegrody, stolarka, źródło ciepła, wentylacja. Liczy kilka wariantów usprawnień i porównuje je prostym okresem zwrotu (SPBT). Koszty usprawnień wynikają z opracowanego kosztorysu, a wyniki są skonfrontowane z rzeczywistymi rachunkami za ogrzewanie. Po oddaniu dokumentu audytor odpowiada na uwagi instytucji finansującej.
Na papierze obie oferty nazywają się tak samo. W praktyce oferta A to szablon wypełniony danymi z ankiety, a oferta B to realna analiza konkretnego budynku. Różnica ujawni się w najgorszym momencie: przy weryfikacji wniosku albo po realizacji prac, gdy budynek nie osiągnie zakładanych efektów, co może wiązać się z koniecznością zwrotu dofinansowania.
Skalę problemu pokazują zamówienia publiczne. Prawo zamówień publicznych co do zasady zabrania wybierania ofert wyłącznie po cenie, wyjątek dopuszcza to tylko wtedy, gdy zamawiający opisał w zamówieniu wymagania jakościowe (art. 246 PZP).
Mimo to, według sprawozdania Prezesa UZP za 2024 rok, cena była jedynym kryterium wyboru w 24% mniejszych postępowań i w 38% tych największych. Wniosek dla każdego, kto zbiera oferty (także prywatnie) jest jeden: wszystko rozstrzyga się na etapie wyboru rzetelnego audytora. Samą wysokość ceny audytu i czynniki, które ją kształtują, opisałem we wpisie: Ile kosztuje audyt energetyczny – cennik i czynniki wpływające na cenę.

Jak kończy się audyt zamówiony wyłącznie po cenie? Sprawa sądowa
Sprawę rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Łodzi (sygn. X GC 31/11, wyrok z 26 lutego 2016 r.). Firma wygrała przetarg na audyt energetyczny dużego zakładu przemysłowego, łącznie 236 audytowanych budynków. Wykonanie prac powierzyła wykonawczyni, która wcześniej, jak ustalił sąd, robiła wyłącznie audyty pojedynczych domów mieszkalnych.
Dalej poszło lawinowo. Podwykonawców do inwentaryzacji wykonawczyni szukała przez internet. Obmiary budynków wykonywały osoby bez wykształcenia budowlanego, z zawodu analityk medyczny i chemik. Stawkę ustalono od metra sześciennego kubatury, w oderwaniu od pracochłonności.
Co wykazał biegły
Kluczowy błąd dotyczył dwóch podstawowych wielkości fizycznych. Współczynnik U mówi, ile ciepła przegroda przepuszcza (im niższy, tym lepiej). Opór cieplny R – jak dobrze izoluje (im wyższy, tym lepiej).
W audytach wartości U przypisano omyłkowo do R, przez co obliczenia odwróciły sens. Budynki na papierze „wychodziły” zupełnie inne, niż były. Błąd propagował się na kolejne raporty. Pozwana tłumaczyła to omyłką w arkuszu kalkulacyjnym, jednak sąd, opierając się na opinii biegłego, uznał, że charakter błędu wskazuje na brak właściwej wiedzy. Audytor posiadający odpowiednią wiedzę wychwyciłby taką rozbieżność od razu.
To nie koniec. Biegły wskazał braki inwentaryzacji i nieudokumentowane założenia. Zapotrzebowanie na ciepło części budynków było „wyliczone” identycznie co do drugiego miejsca po przecinku z rzeczywistym zużyciem podanym przez zamawiającego, co rodzi podejrzenie przepisania danych zamiast wykonania obliczeń. Konkluzja opinii: wszystkie audyty obarczone są dużym błędem eliminującym je z dalszego wykorzystania.
Czym skończyła się sprawa
Sąd uwzględnił powództwo w całości. Wykonawczyni zwróciła całe wynagrodzenie w wysokości 439 160,71 zł, a zamawiający i tak musiał zlecić inwentaryzację i audyt od zera. Zapłacił za tę samą pracę dwa razy i stracił ponad rok.
Sprawa pokazuje wyraźnie: o jakości audytu decydują kwalifikacje audytora, nie stawka. Szerzej o odpowiedzialności prawnej audytorów piszę w osobnym wpisie o sprawach sądowych wokół audytów.
Co powinien zawierać audyt energetyczny? Jak wybrać wykonawcę
Z mojej praktyki weryfikacji audytów wynika, że na samym początku weryfikacji wystarczy kwadrans i podstawowe siedem pytań o zakres. Rzetelny wykonawca odpowie konkretnie na każde z nich:
- Czy audyt poprzedza wizja lokalna, czy tylko ankieta?
- Ile wariantów termomodernizacji zostanie porównanych?
- Na jakiej podstawie zostaną przyjęte koszty?
- Czy porównywane są różne źródła ciepła, czy jedno założone z góry?
- Czy wyniki obliczeń zostaną porównane z rzeczywistym zużyciem energii w budynku, a ewentualne rozbieżności wyjaśnione?
- Czy po oddaniu dokumentu możliwe są wyjaśnienia i korekty?
- Czy audytor wspiera przy weryfikacji wniosku przez WFOŚiGW lub bank?
Jak brzmią dobre i złe odpowiedzi, pokazuje tabela:
| Element zakresu | Audyt okrojony (sygnał ostrzegawczy) | Audyt rzetelny |
|---|---|---|
| Dane wejściowe | ankieta/ zdjęcia od klienta | wizja lokalna + ewentualna inwentaryzacja na miejscu |
| Warianty | jeden wariant „z góry” | porównanie kilku wariantów na podstawie SPBT |
| Kosztorys | ceny bez źródła | kosztorys uproszczony |
| Źródła ciepła | jedno założone | porównanie realnych opcji dla budynku |
| Zużycie energii | tylko teoretyczne lub uwzględnione bez przeliczeń | skonfrontowane z rzeczywistymi rachunkami przeliczone do sezonu standardowego |
| Współpraca | brak kontaktu w trakcie i po opracowaniu | konsultacje, wyjaśnienia, korekty, wsparcie przy weryfikacji przez instytucję |
Rdzeń tej listy to nie moja opinia, lecz wymóg programowy. NFOŚiGW wymaga, by audyt był poprzedzony wizją lokalną oraz zawierał wariantowanie, analizę przegród i uzasadnienie ekonomiczne oparte na SPBT.
Ostatni punkt wykracza poza to minimum, jednak to standard usługi, po którym odróżnisz wykonawcę sprzedającego dokument do dotacji od wykonawcy biorącego odpowiedzialność za zawarte w nim rekomendacje. Najczęstsze błędy merytoryczne, które znajduję w gotowych dokumentach, zebrałem we wpisie 7 częstych błędów w audytach energetycznych.
Ostatni krok to weryfikacja samego audytora. W programie Czyste Powietrze audyt i dokument podsumowujący (DPAE) musi podpisać osoba z rejestru uprawnionych do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej (rejestrcheb.mrit.gov.pl). Sprawdzisz to online w minutę. Pamiętaj tylko, że wpis do rejestru to warunek minimalny, a nie gwarancja jakości. W ramach wpisu do rejestru nie są weryfikowane wiedza czy doświadczenie audytora. Dlatego warto zwrócić uwagę również na inne elementy potwierdzające rzetelność oferenta, takie jak: przynależność do stowarzyszeń branżowych, ścieżkę edukacji oraz szkolenia specjalistyczne.
Masz już zebrane oferty albo gotowy audyt i nie wiesz, czy pozwoli wybrać realnie opłacalne rozwiązania? Skontaktuj się ze mną – sprawdzę dokument i wskażę ewentualne błędy.
Czy warto oszczędzać na audycie energetycznym?
Nie bardzo jest na czym oszczędzać. W programie Czyste Powietrze audyt energetyczny wraz z DPAE jest kosztem kwalifikowanym na każdym poziomie dofinansowania – program pokrywa od 40% do 100% kosztów kwalifikowanych, zależnie od poziomu.
Warunek jest jeden: zakres prac z DPAE musi zostać zrealizowany w ramach wniosku. Skoro część lub całość kosztu audytu wraca w dotacji, realna oszczędność na tańszym dokumencie jest mniejsza, niż wygląda na ofercie.
Ryzyko za to pozostaje w całości u Zlecającego. NFOŚiGW mówi wprost, że mimo iż audytor odpowiada za wiarygodność danych, to beneficjent może stracić dofinansowanie lub musieć je zwrócić, gdy budynek nie osiągnie zakładanych rezultatów. Stąd prosty rachunek: audyt to najmniejsza pozycja kosztowa termomodernizacji, a wpływa na całą inwestycję. Cięcie kosztów właśnie tutaj generuje ogromne ryzyko.
Kluczowe wnioski
- oferty na audyt porównuj nie po cenie, a staraj się zweryfikować zakres i jakość opracowania oraz doświadczenie i wiedzę audytora – “tani” i “drogi” to przepis na problemy,
- bardzo niska cena zwykle oznacza uproszczenia, niedopracowanie i błędy,
- sprawdzaj doświadczenie wykonawcy w podobnych budynkach – sprawa X GC 31/11 pokazuje, że bez tego można zapłacić za audyt dwa razy,
- audyt jest dofinansowany w Czystym Powietrzu, więc oszczędzanie na nim daje niewiele, a ryzykuje dotacją całej inwestycji.
Zakres, o którym piszę w tym wpisie, to standard audytów, które realizuję w BUIMS – sprawdź szczegóły oferty, łącznie ze wsparciem po przekazaniu opracowania.
Najczęściej zadawane pytania
Czy audyt energetyczny bez wizji lokalnej jest dopuszczalny?
W audycie do programu Czyste Powietrze – nie. Poradnik NFOŚiGW wymaga, aby audyt był poprzedzony wizją lokalną, a potwierdzenie wizji lokalnej jest zawsze wymagane. Audyt sporządzony wyłącznie na podstawie ankiety i zdjęć od klienta to ryzyko problemów z rozliczeniem dofinansowania na etapie weryfikacji.
Kto może wykonać audyt energetyczny do programu Czyste Powietrze?
Audyt i dokument podsumowujący (DPAE) musi podpisać osoba wpisana do rejestru uprawnionych do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej. Rejestr potwierdza jednak tylko uprawnienia formalne. Zapytaj dodatkowo o audyty budynków podobnych do Twojego i o stowarzyszenia branżowe, edukację i ukończone szkolenia.
Co grozi inwestorowi, jeśli audyt zawiera błędne dane?
Zgodnie z NFOŚiGW audytor odpowiada za wiarygodność danych, jednak konsekwencje ponosi beneficjent, od utraty po konieczność zwrotu dofinansowania. Dochodzenie roszczeń od audytora jest możliwe, ale bywa wieloletnim procesem, w trakcie którego audyt i tak trzeba wykonać ponownie.