Straty ciepła z budynku – dlaczego popularne infografiki mijają się z prawdą?

Straty ciepła z budynku - dlaczego popularne infografiki mijają się z prawdą

Spis treści

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę „straty ciepła z budynku”, aby w ciągu kilku sekund zobaczyć dziesiątki kolorowych infografik. Każda z nich obiecuje jednoznaczną odpowiedź: 30% ciepła ucieka przez dach, 25% przez ściany, 15% przez okna – a reszta przez podłogę i wentylację. Na jednym portalu przeczytamy „najwięcej ucieka przez dach”, na innym „kluczowe są nieszczelne okna”, a jeszcze gdzie indziej „wentylacja odpowiada za połowę strat”. Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona.

 

Ekspert BUIMS podkreśla: Uniwersalne wykresy strat ciepła dostępne w internecie wprowadzają w błąd, ponieważ każdy budynek ma unikalną specyfikę, a rzeczywisty bilans energetyczny zależy od indywidualnych parametrów przegród i wentylacji, a nie statystycznej średniej. Po wykonaniu termomodernizacji struktura strat ulega całkowitemu przeobrażeniu, sprawiając, że ocena rzeczywistych źródeł strat ciepła w budynku staje się jeszcze bardziej złożona. Jeśli chcesz to uporządkować na konkretnych danych, audyt energetyczny wskaże, które elementy budynku opłaca się modernizować w pierwszej kolejności.

 

Skąd się biorą „uniwersalne” procenty strat ciepła z internetu?

Popularne grafiki procentowych strat ciepła pojawiają się na blogach budowlanych, w broszurach producentów materiałów izolacyjnych oraz w poradnikach remontowych. Zwykle przedstawiają one jeden „przeciętny dom” i przypisują każdemu elementowi stały udział – dach 25-35%, ściany 20-25%, okna 10-20%, podłoga i wentylacja – reszta.

 

Tego rodzaju wizualizacje są atrakcyjne i łatwe w odbiorze, ale mogą też wprowadzać w błąd. Problem zaczyna się wtedy, gdy podane wartości traktuje się jako uniwersalne “prawdy” dla każdego budynku. W praktyce procentowy rozkład strat zależy od konkretnych parametrów przegród, sposobu wentylacji, szczelności, geometrii budynku, itd. Dlatego ta sama infografika może dla jednego domu być w miarę trafnym przybliżeniem, a dla innego prowadzić do błędnych wniosków i nietrafionych priorytetów modernizacji.

 

Warto zwrócić uwagę, że główne ograniczenia takich grafik wynikają z kilku elementów:

  • Brak danych wejściowych – nie wiadomo, jakiego budynku dotyczy prezentowany wykres, z jakiego okresu pochodzi analiza ani jakie parametry przyjęto do obliczeń.
  • Sprzeczność między źródłami – w jednych materiałach dominuje dach, w innych okna, a w jeszcze innych wentylacja, bez kontekstu trudno ocenić, które zestawienie jest adekwatne do konkretnej sytuacji.
  • Cel marketingowy – wiele infografik powstaje po to, by szybko przekazać ogólną ideę, dlatego akcent bywa położony na wybrany element budynku, często służą promocji konkretnego produktu.
  • Brak odniesienia do norm i obliczeń inżynierskich – anonimowa grafika w sieci nie jest porównywalna z wynikami profesjonalnego audytu energetycznego, wykonanego dla konkretnego budynku.

 

Takie infografiki mogą być dobrym punktem wyjścia. Jako poglądowa ilustracja pokazują, że ciepło ucieka różnymi drogami. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy na ich podstawie podejmowane są decyzje finansowe, np. wymiana okien, docieplenie konkretnych przegród, czy ocena sensowności rekuperacji. Tymczasem dwa domy stojące obok siebie, o porównywalnej powierzchni, mogą mieć zupełnie inne zapotrzebowanie na energię i strukturę strat ciepła.

 

Jak naprawdę powstają straty ciepła w budynku?

W uproszczeniu straty ciepła z budynku powstają trzema głównymi drogami, z których każda podlega odrębnym obliczeniom inżynierskim. Ich udział w bilansie energetycznym zależy od parametrów konkretnego obiektu, dlatego nie da się określić go bez indywidualnej analizy.

 

Punktem wyjścia jest rozróżnienie trzech mechanizmów:

  • przenikanie ciepła przez przegrody – przepływ energii przez ściany zewnętrzne, dach/stropodach, podłogę na gruncie oraz stolarkę okienną i drzwiową,
  • straty przez wentylację – wymiana ciepłego powietrza wewnętrznego na zimne zewnętrzne, zarówno kontrolowana (system wentylacyjny), jak i niekontrolowana (nieszczelności),
  • mostki cieplne – szczególne miejsca w obudowie budynku, gdzie dochodzi do lokalnego wzrostu przepływu ciepła, ze względu na geometrię lub wskutek utraty ciągłości izolacji.

 

Dopiero uwzględnienie wszystkich trzech składowych – w odniesieniu do rzeczywistych parametrów budynku – pozwala określić, ile energii tracimy i które elementy wymagają modernizacji w pierwszej kolejności.

 

Przenikanie ciepła przez przegrody

Wielkość strat przez ściany, dach czy okna określa prosty związek:

Q = U · A · ΔT

gdzie:

  • U to współczynnik przenikania ciepła przegrody w W/(m²·K),
  • A – powierzchnia przegrody w m²,
  • ΔT – różnica temperatury między wnętrzem a otoczeniem.

 

Im wyższy współczynnik U, większa powierzchnia lub większa różnica temperatur, tym więcej energii przepływa na zewnątrz.

 

Przykładowo: ściana o powierzchni 20 m² i współczynniku U = 0,3 W/(m²·K) przy różnicy temperatur 20°C generuje stratę rzędu 120 W. W skali miesiąca, w zależności od warunków klimatycznych, przekłada się to na kilkadziesiąt kilowatogodzin.

 

Należy jednak pamiętać, że współczynnik U różni się drastycznie między poszczególnymi elementami budynku. Stare okno jednoszybowe może mieć U powyżej 3,0 W/(m²·K), podczas gdy nowoczesna ściana z 20 cm izolacji osiąga U poniżej 0,2 W/(m²·K).

W efekcie nawet niewielka powierzchnia okien potrafi generować straty porównywalne z dużą, dobrze ocieploną ścianą. Proporcje strat zależą więc od stanu każdego elementu z osobna, a nie ze statystycznej średniej.

 

Wentylacja – niewidoczna, ale istotna składowa bilansu

Straty ciepła przez wentylację oblicza się według zależności:

Q = 0,33 · V · ΔT

 

gdzie:

  • V oznacza objętość wymienianego powietrza w metrach sześciennych na godzinę, z uwzględnieniem niekontrolowanej infiltracji powietrza przez nieszczelności,
  • stała 0,33 wynika z właściwości fizycznych powietrza.

 

W budynkach z wentylacją grawitacyjną – szczególnie tych z licznymi nieszczelnymi – ilość wymienianego powietrza bywa trudna do kontrolowania. Po ociepleniu przegród udział wentylacji w ogólnym bilansie strat naturalnie rośnie, choć jej bezwzględna wartość wcale nie musi wzrastać.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła (rekuperacja) pozwala odzyskać nawet 80-90% energii z powietrza wywiewanego, dzięki czemu rzeczywiste straty wentylacyjne mogą spaść kilkukrotnie.

 

Kluczowe jest jednak to, aby decyzję o modernizacji systemu wentylacji opierać na audycie energetycznym, który pokaże, jak duży udział w bilansie energetycznym budynku mają straty związane z wymianą powietrza. W dobrze ocieplonych obiektach to właśnie one potrafią stanowić nawet 50–70% całkowitego zapotrzebowania na ciepło – wtedy usprawnienie wentylacji (np. system wywiewny o kontrolowanym strumieniu, rozwiązania hybrydowe czy wentylacja z odzyskiem ciepła) może być jednym z najbardziej opłacalnych kroków w kierunku niższych kosztów ogrzewania.

 

Mostki cieplne – często ignorowany problem

Mostki cieplne, zwane również mostkami termicznymi, to miejsca w przegrodach budynku, gdzie dochodzi do zaburzenia rozkładu strumieni ciepła. Typowe przykłady mostów to betonowe płyty balkonowe przechodzące przez warstwę ocieplenia, ościeża okienne i drzwiowe narożniki budynku i wiele innych. Można je porównać do dziur w kurtce – nawet gruba kurtka, jeśli ma wiele dziur, nie będzie w stanie utrzymać ciepła.

 

W starych, nieocieplonych budynkach udział mostków cieplnych w ogólnym bilansie bywa stosunkowo niewielki, rzędu 3-8%. Dzieje się tak, ponieważ dominują ogromne straty przez słabo zaizolowane ściany, dach i inne przegrody.

Po termomodernizacji sytuacja może jednak zmienić się diametralnie: kiedy przegrody zostaną dobrze ocieplone, a mostki cieplne zignorowane – mogą stać się jednym z głównych źródeł ucieczki energii.

W dobrze ocieplonych budynkach, niedopracowane mostki cieplne potrafią odpowiadać za 20-30% całkowitych strat ciepła. Dlatego pomijanie ich w analizach energetycznych oraz na etapie projektu, może być poważnym błędem.

 

Szczegółowe wyjaśnienie jak to możliwe, że po ociepleniu rosną straty ciepła przez mostki, wraz z konkretnymi przykładami, znajdziesz we wpisie: Mostki termiczne po termomodernizacji – dlaczego straty ciepła rosną zamiast maleć?

 

Dlaczego odsetek strat zależy od konkretnego budynku?

Struktura strat ciepła to wypadkowa wielu zmiennych, które w każdym obiekcie układają się inaczej. Można to porównać do tortu: całkowite straty to wielkość tortu, a poszczególne źródła – ściany, dach, okna, wentylacja, mostki – to jego kawałki. Każdy budynek to “tort” o innej wielkości i innym podziale.

 

Wśród czynników, które wpływają na strukturę strat, należy wyróżnić przede wszystkim:

  • Powierzchnię i orientację okien – ich wielkość, układ względem stron świata oraz elementy zacieniające (balkony, okapy, sąsiednia zabudowa).
  • Lokalizację i otoczenie budynku – ekspozycję na wiatr, klimat lokalny i stopień zacienienia.
  • Konstrukcję i powierzchnię przegród zewnętrznych – w tym sposób rozwiązania połączeń przegród (detale), które decydują o intensywności mostków cieplnych.
  • Rodzaj wentylacji, kubaturę i szczelność – budynek z wentylacją grawitacyjną i licznymi nieszczelnościami traci energię zupełnie inaczej niż obiekt z wentylacją mechaniczną i odzyskiem ciepła.
  • Temperaturę wewnętrzną i strefy nieogrzewane – sposób użytkowania (i wynikająca z tego temperatura wewnętrzna) oraz obecność stref nieogrzewanych (np. garaże, klatki schodowe) wpływają na bilans energetyczny.

 

Konsekwencją tej złożoności jest fakt, że nawet dwa budynki o identycznej powierzchni użytkowej mogą mieć skrajnie różne zapotrzebowanie na energię i strukturę strat. Przykładowo:

  • dom parterowy z rozległym dachem zwykle będzie miał większy udział strat przez dach niż budynek piętrowy o innej proporcji powierzchni przegród,
  • budynek z dużymi przeszkleniami od południa będzie miał inny bilans energetyczny niż dom z przeważającą ilością okien od północy.

 

Bez indywidualnych obliczeń nie sposób rzetelnie ocenić efektywności energetycznej budynku oraz procentowego udziału każdego z elementów w łącznych stratach ciepła – a w konsekwencji ustalić, od czego warto zacząć modernizację.

Dodatkową zmienną wprowadza sama termomodernizacja. Po dociepleniu ścian ich udział w bilansie spada, a rośnie udział innych elementów – wentylacji, mostków, podłogi. “Tort” staje się mniejszy, lecz niektóre kawałki zajmują teraz większą jego część. To zjawisko jest całkowicie naturalne, a najlepiej widać je na konkretnych przykładach, takich jak dwa budynki opisane poniżej.

 

Realny przykład – Budynek 1 (przed i po termomodernizacji)

Budynek 1 to starszy obiekt o charakterze zabytkowym z poddaszem użytkowym, który przed modernizacją nie posiadał ocieplenia, miał wyeksploatowaną drewnianą stolarkę okienną oraz wentylację grawitacyjną. Wykonana analiza energetyczna wykazała, że łączne straty ciepła wynosiły ok. 1 151 W/K. Rozkład strat przed termomodernizacją przedstawiał się następująco:

  • ściany zewnętrzne – 33% (383 W/K),
  • dach – 25% (293 W/K),
  • wentylacja – 20% (227 W/K),
  • stolarka okienna i drzwiowa – 8% (94 W/K),
  • podłoga – 8% (91 W/K),
  • mostki cieplne – 6% (63 W/K).


Po przeprowadzeniu termomodernizacji – obejmującej docieplenie przegród i wymianę stolarki – całkowite straty spadły do ok. 410 W/K, czyli o blisko 64%. Struktura strat zmieniła się jednak radykalnie:

  • wentylacja – 35% (145 W/K) – największe źródło strat,
  • mostki cieplne – 25% (102 W/K) – drugie co do wielkości,
  • ściany zewnętrzne – 12% (50 W/K),
  • stolarka – 11% (44 W/K),
  • dach – 9% (37 W/K),
  • podłoga – 8% (32 W/K).


Inwestor, który patrzyłby wyłącznie na procenty, mógłby odnieść wrażenie, że wentylacja i mostki cieplne „pogorszyły się” po modernizacji. W rzeczywistości całkowite straty budynku zostały zredukowane ponad dwuipółkrotnie. Wzrost udziału procentowego wentylacji (z 20% do 35%) nie oznacza, że wentylacja zaczęła działać gorzej – to naturalny efekt doprowadzenia przegród do dobrego standardu izolacyjnego. Pozostałe elementy (ściany, dach) przestały być dominującą dziurą w bilansie, przez co wcześniej mniej widoczne składowe – wentylacja i mostki – wyszły na pierwszy plan.

 

Szczególnie istotny jest w tym przypadku wzrost wartości bezwzględnej strat przez mostki cieplne – z 63 W/K do 102 W/K. Wynika to z konieczności realizacji ocieplenia od strony wewnętrznej, co było podyktowane względami konserwatorskimi. Przy ociepleniu od środka niemożliwe jest zachowanie ciągłości termoizolacji na połączeniach ścian wewnętrznych z zewnętrznymi, czy ze stropami, co prowadzi do powstania intensywnych mostków termicznych.

 

Dodatkowym ryzykiem jest kondensacja pary wodnej wewnątrz przegrody, prowadząca do zawilgocenia i zagrożenia powstawaniem pleśni, dlatego przy dociepleniach od strony wewnętrznej każdorazowo należy zadbać o szczegółowe obliczenia mostków cieplnych, by uniknąć problemów. Przykład ten wyraźnie pokazuje, że sposób realizacji termomodernizacji ma bezpośredni wpływ na końcową strukturę strat ciepła i dlatego tak istotna jest profesjonalna analiza wariantów jeszcze przed rozpoczęciem prac.

 

Realny przykład – Budynek 2: rola mostków cieplnych i wentylacji

Budynek 2 to kolejny obiekt poddany audytowi energetycznemu przez BUIMS. Jest to typowy dom typu „kostka” z lat 70/80. Przed modernizacją całkowite straty ciepła wynosiły ok. 522 W/K, z czego aż 59% (309 W/K) przypadało na ściany zewnętrzne – były one zdecydowanie dominującym elementem bilansu. Pozostałe składowe kształtowały się następująco:

  • stropodach – 14% (75 W/K),
  • wentylacja – 12% (61 W/K),
  • stolarka – 8% (40 W/K),
  • podłoga – 4% (21 W/K),
  • mostki cieplne – 3% (16 W/K).

 

Taki rozkład był typowy dla budynku z bardzo słabo zaizolowanymi ścianami, w którym pozostałe elementy miały marginalny udział w porównaniu ze stratami przez obudowę.


Po termomodernizacji całkowite straty spadły do ok. 144 W/K – redukcja wyniosła aż 72%. Struktura bilansu uległa głębokiej przebudowie:

  • wentylacja – 29% (41 W/K),
  • mostki cieplne – 18% (26 W/K),
  • stolarka – 16% (23 W/K),
  • ściany zewnętrzne – 16% (23 W/K),
  • podłoga – 15% (21 W/K),
  • stropodach – 7% (10 W/K).


Warto zwrócić uwagę na mostki cieplne: ich bezwzględna wartość strat wzrosła z 16 W/K do 26 W/K, a udział procentowy skoczył z 3% do 18%. Skutkuje to tym, że po termomodernizacji mostki cieplne stają się drugim co do wielkości źródłem strat – zaraz po wentylacji. Zestawienie obu budynków ujawnia wspólny wzór: niezależnie od szczegółów konstrukcyjnych i zakresu prac, po termomodernizacji głównymi źródłami strat ciepła stają się wentylacja i mostki cieplne.

 

Ignorowanie mostków cieplnych w analizach energetycznych może prowadzić do przeszacowania efektu docieplenia o kilkanaście, a niekiedy nawet kilkadziesiąt procent.

 

Jedynie rzetelna analiza mostków termicznych pozwala określić ich rzeczywisty wpływ na bilans energetyczny i zaprojektować skuteczne rozwiązania.

Poniższa tabela zestawia procentowy udział poszczególnych źródeł strat ciepła dla obu budynków – przed modernizacją i po niej:

 

Źródło strat Budynek 1 (przed) Budynek 1 (po) Budynek 2 (przed) Budynek 2 (po)
Wentylacja 20% 35% 12% 29%
Stropodach / dach 25% 9% 14% 7%
Stolarka okienna i drzwiowa 8% 11% 8% 16%
Ściany zewnętrzne 33% 12% 59% 16%
Mostki cieplne 6% 25% 3% 18%
Podłoga 8% 8% 4% 15%

 

Chcesz zobaczyć, jak wygląda bilans strat ciepła w Twoim budynku? Każdy z przedstawionych przykładów powstał na podstawie indywidualnego audytu energetycznego. Jeśli planujesz termomodernizację i chcesz uniknąć kosztownych błędów, umów się na konsultację.

 

Co pokazuje rzetelny audyt energetyczny – a czego nie pokaże grafika z internetu

Profesjonalne obliczenia strat ciepła opierają się na obowiązujących przepisach i wytycznych normowych. Aktualne normy i rozporządzenia definiują sposób wyznaczania projektowych strat ciepła przez przenikanie i wentylację, uwzględniając parametry klimatyczne lokalizacji, rzeczywistą geometrię budynku oraz współczynniki przenikania ciepła poszczególnych przegród. Audyt energetyczny wykonany według tych metod dostarcza danych, które umożliwiają podjęcie racjonalnych decyzji inwestycyjnych.

 

Kluczowe elementy, które zawiera profesjonalny audyt energetyczny:

  • zestawienie przegród budynku – z powierzchniami, współczynnikami U i obliczonymi stratami ciepła,
  • analizę strat przez wentylację – w zależności od jej zastosowanego lub planowanego rodzaju, zarówno grawitacyjną, jak i mechaniczną,
  • dobór opłacalnych rozwiązań – na podstawie analizy techniczno-ekonomicznej,
  • porównanie wariantów modernizacji – ze wskazaniem możliwych oszczędności, kosztami inwestycji i okresem zwrotu,
  • uwzględnienie stref nieogrzewanych i warunków klimatycznych danej lokalizacji.

 

Taki dokument to praktyczny przewodnik dla inwestora, który na podstawie analizy kosztów, możliwych oszczędności i dostępnych technologii pozwala dobrać rozwiązania dopasowane do specyfiki budynku i budżetu, stanowiąc solidną podstawę do efektywnej, ekonomicznie uzasadnionej modernizacji oraz ewentualnego pozyskania dodatkowego wsparcia finansowego.

 

Opisane we wpisie przykłady pochodzą z realnych opracowań. W BUIMS przygotowuję tego typu audyty i analizy energetyczne, których wyniki służą jako podstawa do zaplanowania optymalnej ścieżki modernizacyjnej. Potrzebujesz rzetelnej analizy? Skontaktuj się ze mną.

 

Podsumowanie

Popularne infografiki z procentami strat ciepła często bywają mylące, ponieważ nie uwzględniają specyfiki konkretnego budynku. Rzetelna diagnoza wymaga obliczeń opartych na konkretnych danych, zwłaszcza że pominięcie niektórych elementów potrafi zniekształcić ocenę efektywności energetycznej budynku. Jeśli budujesz dom lub planujesz termomodernizację i chcesz podejmować decyzje na podstawie liczb, warto oprzeć się na audycie lub analizie energetycznej, które pokazują realne źródła strat i pomagają dobrać optymalne rozwiązania dla Twojego budynku.

 

Najczęściej zadawane pytania

Czy istnieje uniwersalny podział procentowy strat ciepła dla każdego domu?

Nie – struktura strat ciepła zależy od wielu czynników indywidualnych dla każdego budynku: geometrii, poziomu izolacji, rodzaju wentylacji, szczelności, warunków klimatycznych, itd. Nawet dwa podobne obiekty poddane termomodernizacji mogą mieć zupełnie inną strukturę strat.

 

Skąd mam wiedzieć, ile ciepła ucieka z mojego budynku?

Jedynym wiarygodnym sposobem jest audyt energetyczny, który na podstawie pomiarów i obliczeń inżynierskich określa straty ciepła przez poszczególne elementy budynku. Uzupełnieniem może być badanie kamerą termowizyjną, które wizualnie wskaże problematyczne miejsca.

 

Czy po termomodernizacji to normalne, że największe straty mam przez wentylację?

Tak – jest to zjawisko całkowicie naturalne, szczególnie w przypadku wentylacji naturalnej (grawitacyjnej). W dobrze ocieplonych budynkach wentylacja może odpowiadać nawet za 40-50% całkowitych strat ciepła. Wzrost udziału procentowego nie oznacza, że wentylacja działa gorzej – to efekt skutecznej redukcji strat przez przegrody.

 

Czy warto inwestować w rekuperację?

Decyzja powinna być oparta na indywidualnej analizie budynku. W obiektach dobrze ocieplonych, gdzie wentylacja stanowi dominujące źródło strat, rekuperacja jest często opłacalnym rozwiązaniem. Jednak by wykorzystać pełny potencjał wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła należy zadbać również o szczelność budynku. W budynkach ze słabą izolacją przegród bardziej efektywne może okazać się najpierw docieplenie.

 

Co to są mostki cieplne i dlaczego warto je uwzględniać w audycie?

Mostki cieplne to miejsca w konstrukcji budynku, gdzie najczęściej izolacja traci ciągłość – np. betonowe balkony, loggie, itp. Pominięcie mostków cieplnych w analizach może prowadzić do przeszacowania efektów energetycznych i nieoptymalnych decyzji inwestycyjnych.

Wpis był pomocny? Udostępnij dalej:

Facebook
LinkedIn
X
WhatsApp
Threads
Email
Picture of MATEUSZ SMOCZYK

MATEUSZ SMOCZYK

Audytor energetyczny z 8-letnim doświadczeniem w budownictwie, certyfikowany specjalista w zakresie budownictwa pasywnego. Na co dzień pomagam właścicielom domów i firm podejmować świadome decyzje, które prowadzą do realnych oszczędności. Autor publikacji naukowych o efektywności energetycznej. Prywatnie pasjonat nowych technologii w służbie ekologii.

Kontakt
Picture of MATEUSZ SMOCZYK

MATEUSZ SMOCZYK

Audytor energetyczny z 8-letnim doświadczeniem w budownictwie, certyfikowany specjalista w zakresie budownictwa pasywnego. Na co dzień pomagam właścicielom domów i firm podejmować świadome decyzje, które prowadzą do realnych oszczędności. Autor publikacji naukowych o efektywności energetycznej. Prywatnie pasjonat nowych technologii w służbie ekologii.

Kontakt

[1] Jan Górzyński, „Podstawy analizy energetycznej obiektów budowlanych”, Oficyna Wydawnicza PW, Warszawa 2012 r.

[2] Maciej Robakiewicz, „Audyty energetyczne, zastosowanie, wymagania, metody wykonania”, Polcen Sp. z o.o. Warszawa 2022 r.

[3] Krzysztof Kasperkiewicz, „Termomodernizacja budynków”, Wydawnictwo Naukowe PWN S.A. Warszawa 2018 r.

[4] Praca zbiorowa pod redakcją Maria Wesołowska, „Budownictwo energooszczędne w Polsce – stan i perspektywy”, Wydawnictwa Uczelniane Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego, Bydgoszcz 2015 r.

Baza Wiedzy

Zobacz inne wpisy

Zrównoważony – sprawdź czy to tylko modne hasło czy realny plan na lepsze budynki.
Przykład jak jeden błąd w audycie energetycznym prawie doprowadził do utraty 2,3 mln.
Zbyt cienko – tracisz na ogrzewaniu. Zbyt grubo – przepłacasz przy budowie. Sprawdź jak znaleźć złoty środek w grubości ocieplenia.